Wirtualny KNURÓW - Strona główna Wirtualny KNURÓW
Forum dyskusyjne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

MZGLiA - samorządowy zakład budżetowy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualny KNURÓW Strona Główna -> Nasze miasto
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Obywatel008



Dołączył: 27 Gru 2016
Posty: 128

PostWysłany: Czw Lip 15, 2021 11:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

We wspólnotach mieszkaniowych cała "finansowa inżynieria" dzieje się w ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólną, zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości wspólnej jak również kosztów dotyczących danego lokalu i zaliczek uiszczanych na pokrycie kosztów tego lokalu (czyli woda, CO, CWU itd).

https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/ii-ca-24-13-wyrok-sadu-okregowego-w-legnicy-521945473 w wyroku tym mowa o potrzebie rzetelnego rozliczania na podstawie właśnie ewidencji pozaksięgowej.

Każdy rzetelny administrator (ten z orzeczenia to raczej niezbyt rzetelny był) o tym wie i dlatego dla każdej wspólnoty ma wydzieloną ewidencje pozaksięgową w której są odpowiednio określone zasady dzięki którym wiadomo co i jak. Zasady te dotyczą oczywiście ZALICZEK a nie czynszu. Czynsz płacą najemcy. No ale to oczywiste jest dla każdego administratora.

Przecież każdemu administratorowi danej wspólnoty mieszkaniowej zależy na rzetelnym rozliczaniu zaliczek jakie wpłacają lub też powinni wpłacać WSZYSCY właściciele danej wspólnoty mieszkaniowej.

Prawda?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklamiarz






Wysłany:     Temat postu: Reklama Google


Powrót do góry
Obywatel008



Dołączył: 27 Gru 2016
Posty: 128

PostWysłany: Nie Sty 16, 2022 9:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obszerny artykuł https://stramkowska.wixsite.com/regulamin/rodo o administratorach https://stramkowska.wixsite.com/regulamin i RODO którzy próbują utajniać różne podstawowe informacje dotyczące wspólnoty mieszkaniowej której administrują. A wiadomo że, cytując:

Cytat:
Art. 17. Za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej odpowiada wspólnota mieszkaniowa bez ograniczeń, a każdy właściciel lokalu – w części odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości". Prawo dostępu do danych współwłaścicieli (interes prawny) wynika z prawa cywilnego ze stosunku współwłasności a nie tylko z pełnionej funkcji np. z faktu bycia w składzie zarządu wspólnoty tak jak to interpretują niektórzy administratorzy-zarządcy nieruchomości. Właściciel lokalu nie jest petentem w stosunku do administracji lecz zlecającym. Skoro pewnych danych nie można udostępnić właścicielowi lokalu, to jakim prawem te dane posiada administracja wspólnoty jako podmiot przetwarzający?


Co może się stać jak właściciele we wspólnocie mieszaniowej nie mają wglądu do rachunku konta bankowego na które wpływają ich własne środki pieniężne a rachunkami bankowymi tych wspólnot "zarządzają" tylko i wyłącznie gminni administratorzy? Przykładowo, Miejski Zakład Usług Komunalnych z miasta Pionki:

https://echodnia.eu/radomskie/pionki-afera-w-mzuk-wyplynelo-przynajmniej-pol-miliona-zlotych-sprawa-w-prokuraturze-w-zwoleniu/ar/12615471

https://www.youtube.com/watch?v=t1kmjacY7uQ&t=80s

Sprawa się "rypła" dopiero jak zmienił się dyrektor oraz główna księgowa samorządowego zakładu budżetowego MZUK.

Wiecie kto musiał pokrywać te braki? Właściciele w tych wspólnotach mieszkaniowych. To wynika wprost z artykułu 17 ustawy o własności lokali.

Jak się wszystko "dobrze zorganizuje" to taki gminny, samorządowy zakład budżetowy może całymi latami, bezkarnie, bezkosztowo, korzystać z pieniedzy tych wspólnot mieszkaniowych nie ponosząc absolutnie żadnych konsekwencji. Właściele w tym wspólnotach mieszkaniowych stają się dostarczycielami żywej gotówki. Wystarczy tylko żeby od strony nibyformalnej wszystko było "wicie rozumicie". Przy organizacji i uszczelnianiu stanu "wicie rozumicie" może uczestniczyć wielu, wielu interesariuszy https://youtu.be/t1kmjacY7uQ?t=689 . Ma być wszystko "wicie rozumicie" a seniorom się powie że wszystko jest w porządku. Wystarczy zorganizować raz do roku spotkanie, koniecznie w dniu roboczym w godzinach od 9:00 - 15:00. Ludzie ponarzekają że wszystko drożeje i tyle. W myśl zasady: "Dalej panie przewodniczący! Odwracamy głowę w drugą stronę udajemy że nic nie widzimy i dalej jazda ... wicie rozumicie!"

Jak to się dzieje, że niektóre samorządowe zakłady budżetowe w Polsce tak kurczowo trzymają się wspólnot mieszkaniowych?

Przykładowo tutaj radny tłumaczy dlaczego w Pionkach samorządowy zakład budżetowy wykonywał usługi administrowania wspólnotami mieszkaniowym, i jakie tam panowaly "tradycje":

Przeczytajcie uważnie całość: https://ripostapionki.pl/aktualnosci/karuzela-wokol-mzuk-i-niejasne-wyniki-pracy-koordynatora-37891500438542 - cytując:

Cytat:
Jak państwo byli przy głosowaniu tej uchwały informowani, sytuacja, która miała miejsce w MZUKu polegała na tym, że miasto przekazywało dotacje z mieszkań komunalnych do MZUKu, MZUK zbierał również opłaty od wspólnot mieszkaniowych i powinien był dokonywać opłat wobec PWKC ponieważ za wspólnoty MZUK reguluje należności za ciepło i wodę, a należności za mieszkania komunalne których właścicielem jest miasto powinny być przekazywane na rachunek wspólnot mieszkaniowych. Tak nie było. Poprzez całe lata tradycją w MZUKu było to, że zatrudnienie i koszty było wyższe niż potrzeby miasta wyrażane w formie uchwal budżetowych. To powodowało, że na koniec roku budżetowego w MZUKu występował problem wynagrodzeń. Dlatego MZUK posiłkował się tymi kwotami, które zebrał zamiast przekazywać je na rachunki wspólnot mieszkaniowych bądź regulować rachunki wobec PWKC przeznaczał te kwoty na wypłatę wynagrodzeń. To doprowadziło do zadłużenia MZUKu wobec wspólnot mieszkaniowych oraz wobec PWKC na łączną kwotę przekraczającą obecnie 1,1 mln zł.


Czyli jak wynika z tej wypowiedzi w zakładzie budżetowym brakowało kasy na wypłaty dla pracowników samorządowych więc ... "posiłkowano się" (uwielbiam nowomowę ludzi władzy) środkami pieniężnymi właścicieli we wspólnotach mieszkaniowych.

Z tego postu wynika iż potwierdzono te zadłużenie https://ripostapionki.pl/aktualnosci/komisja-bez-wnioskow-dyrektor-mzuk-tylko-do-konca-lipca-37831499825006

Według informacji z tego artykułu gmina Pionki była dłużna wspolnotom mieszkaniowym ~ 700 000 złotych. To wszystko trwało latami. Taka lokalna wieloletnia TRADYCJA. Ciekaw jestem ile dokładnie trwało "posiłkowanie się" kasą tych wspólnot mieszkaniowych.

Jak to wszystko było możliwe? Kluczem do poznania dokładnego mechanizmu jest prześledzienie tego jak wygląda ewidnecja pozaksięgowa danej wspólnoty mieszkaniowej. To tam się działa cała samorządowa MAGIA samorządowych administratorów. To jest właśnie najważniejszy fundament tego zorganizowanego konstruktu który roboczo nazywam "wicie rozumicie". Jak jest już wszystko odpowiednio "wicie rozumicie" to jest możliwe żeby robić różne przelewy takie nie dokońca słuszne jak te z miejscowości Pionki. Jak się uda, jak minie 10, 20 lat to później ciężko dowiedzieć się co i jak i cieżko uzyskać zagrabione środki. Zawsze można przecież przeprowadzić procedurę brakowania dokumentów. PRAWDA? Ważne jest też aby cały czas w sposób nieformalny zaangażować cały aparat państwa w szykanowanie, oczernianie i zastraszanie osób które zgodnie z prawem wynikajacym z ustawy o własności lokali będą chciały sprawdzić mechanizmy wieloletniej TRADYCJI wytworzonej przez gminnych administratorów w danej gminie.

Póżniej kończy się to tak że pieniądze właścicieli we wspólnotach mieszkaniowych znikają a winnych brak.

Jak wynika z artykułu te wspólnoty w tym mieście cały czas muszą wydzierać swoją własność. https://ripostapionki.pl/aktualnosci/kontrola-komisji-rewizyjnej-43391570540023 muszą udowadniać że środki im zostały ukradzione. Tak to właśnie w praktyce wygląda :/ I wcześniej nikt nic z gminnych specjalistów nie zauważył - żodyn gminny specjalista od administracji nic nie zauważył. Żodyn!

Cytat:
– Każda wspólnota musi teraz zakładać sprawę, czyli to nie miasto zostało okradzione, ale wspólnoty – mówił Piotr Nowak. – A było to wcześniej przedstawiane tak, że to miasto straciło te pieniądze.

Radny Grzegorz Wąsik przytoczył sytuację wspólnoty, którą administruje. Wspólnota otrzymała pismo z MZUK o zaległości na kwotę 12 tys. zł. Zarząd wspólnoty oraz księgowa twierdzili, że owszem, MZUK ma zadłużenie wobec wspólnoty, ale na kwotę niewiele powyżej 10 tys. zł. Po wyjaśnieniach okazało się, że faktycznie rację miała wspólnota.

Wątków w sprawie jest wiele i każda strona poszkodowana musi udowodnić, że faktycznie straciła pieniądze. Największym problemem jest to, że wspólnoty nie posiadały indywidualnych kont, a pracownik byłego MZUK posiadał upoważnienie do podpisywania przelewów w imieniu zarządów wspólnot.



Warto zapamiętać że jeżeli w waszej Wspólnocie Mieszkaniowej macie zarząd właścicielski (są to zazwyczaj wasi sąsiedzi) to wasz "zarządca" w waszej wspólnocie jest zwykłym administratorem niezależnie od tego jak próbuje wam wmówić jak się nazywa. Parafrazujac, w uproszczeniu, w Waszej wspólnocie to Wy właściciele jesteście "psem" a wasz administrator jest "ogonem" tego "psa". W naturze pies zawsze merda ogonem. "Psem" jesteście wy wszyscy właściele w danej wspólnocie mieszkaniowej. Jeżeli jest odwrotnie i w waszej wspólnocie "ogon" merda "psem" to jest o to oczywiście sytuacja nienormalna - w naturze coś takiego nie występuje a jak występuje to to jest zwykła biologiczna patologia (jakaś wścieklizna albo coś podobnego). W naturze pies myśli sobie: "a pomerdam sobie ogonem" i ogon zgodnie ze zleceniem psa zaczyna merdać.

Jeżeli w praktyce w waszej wspólnocie "ogon" merda "psem" i dzieje się tak od lat (dekadami!) to jak myślicie kto jest odopowiedzialny za stworzenie takiej samorządowej patologicznej struktury w danej gminie? I czemu, komu tak wytworzona przez lata patologiczna struktura ma służyć?

Kluczem do zrozumienia tego co się dzieje w finansach waszej wspólnoty mieszkaniowej są wyciągi z konta bankowego najlepiej tak z ostatnich 20 lat oraz szczegółowe zasady jakie zostały określone w waszej wspólnocie w ramach ewidencji pozaksięgowej jaka jest (o ile taka szczegółowa ewidencja jest) w waszej wspólnocie mieszkaniowej. Może się okazać że zupełnie (nie)przypadkowo takich zasad nie ma lub też są bardzo bardzo szczątkowe, dzięki temu jest możliwe zaimplementowanie nigdzie nie opisanych rozwiązań "tradycyjnych" które funkcjonują jako ściśle strzeżona tajemnica. Dzięki takim "tradycjom" mogą dziać się "prawdziwe cuda".

Gminnym administratorom którzy zwą się zarządcami jest bardzo na rękę jeżeli ścisłe, dokładne zasady określone w ewidencji pozaksięgowej zostaną zastąpione bliżej nieokreśloną nieformalną nigdzie nieudokumentowaną ale bardzo dobrze zoptymalizowaną, pod konkretne potrzeby, TRADYJCĄ.

Będąc właścicielem we wspólnocie mieszkaniowej w której występuje zarzad właścicielski zwracając się do administratora we wspólnocie mieszkanowej NIE JESTEŚ petentem. Jako właściciel we wspólnocie mieszkaniowej administratorowi ZLECASZ określone działanie (zgodnie z umową i z obowiązującym prawem). Administrator w twojej wspólnocie zlecone zadanie ma zwyczajnie WYKONAĆ. Zlecenia się wykonuje. Administrator o niczym nie decyduje względem was pełni funkcje usługową, jest usługodawcą który ma wykonać opłaconą USŁUGĘ względem Ciebie jako właściciela. Każdego miesiąca Ty jako właściciel od wielu lat opłacasz fakture za usługę administrowania twoją wspólnotą mieszkaniową.

To wynagrodzenie za usługę administrowania, którą również Ty opłacasz i którą wykonuje Miejski Zespół Gospodarki Lokalowej i Administracji w Knurowie, przelewem z twojej wspólnoty mieszkaniowej przelewane jest na konto bankowe Gminy Knurów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Obywatel008



Dołączył: 27 Gru 2016
Posty: 128

PostWysłany: Czw Mar 24, 2022 10:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Praktyk opisuje bardziej subtelnie i profesjonalnie to samo co powyżej przeczytaliście o "psie", "ogonie" i kto czym merda. Cytując: zasady jakie obowiązują w wspólnocie mieszkaniowej gdzie panuje normalność, jawność dla właścicieli:

https://www.morizon.pl/blog/zapytaj/dostep-konta-bankowego-wspolnoty-mieszkaniowej/

Cytat:
To, że każdy dokument i każde dane podlegają udostępnieniu, wielokrotnie potwierdzało orzecznictwo sądów, więc próba obrony innego stanowiska i powoływanie się na dane wrażliwe jest wręcz niepoważne. Radzę więc poważnie zastanowić się nad zmianą zarządcy, jeżeli zarządca nie ma tak podstawowej wiedzy, jak na czym polega prawo wglądu we wspólnocie mieszkaniowej. Świadczy to też o tym, że zarządca nie zna swojej roli we wspólnocie mieszkaniowej i za chwilę będzie sprzeciwiał się zarządowi. Takie zachowanie wobec właścicieli można porównać do tego, gdyby pracownik w danej firmie odmawiał właścicielowi tej firmy (swojemu szefowi) okazania jakiegoś dokumentu tej firmy. Zatem jeżeli właściciel chce wyciągu z rachunku wspólnoty mieszkaniowej, pytanie brzmi tylko, za jaki okres to ma być wyciąg, a jeżeli chce kopii faktur, to pytanie do niego faktury za jakie wydatki go interesują.


Zarządem w tym cytacie są WSZYSCY właściciele w danej wspólnocie mieszkaniowej. Administratorzy którzy często zwą się zarządcami są waszym pracownikiem a Ty właściciel swojego lokalu jesteś ich szefem. Płacisz mu za usługi które on wykonuje. Pracownikowi mówisz że potrzebujesz jakiś dokument a pracownik pyta za jaki okres, jakie wydatki kiedy ma dostarczyć. Cała ta dokumentacja o którą pytasz dotyczy TWOJEJ (współ)własności.

Co jest jeszcze ważne aby właściciel mógł skutecznie skontrolować jaką kondycję finansową ma jego współwłasność we wspólnocie mieszkaniowej? Ważne jest rozliczenie indywidualne roczne, które przykładowo wyglądać może tak:


Źródło: https://agzamek.pl/panel_img/ksiegososc_rozliczenia_z_wlasc_i_kontrah_rozliczenie_wlasciciela_do_druku.png

Tam gdzie panuje wspólnotowa normalność związana z jawnością wystarczy zwykłe trwałe (w postaci dokumentu podpisanego przez odpowiedzialne za takie rozliczenie osoby) rozliczenie roczne.

Czy ktoś kiedyś z Was jako właściciel we wspólnocie mieszkaniowej administrowanej przez gminnych specjalistów od administrowania dostał takie indywidualne rozliczenie roczne w ostatnim czasie? Jako dokument? Z takiego dokumentu można bardzo szybko bardzo wiele wywnioskować. I ma sie DOWÓD w postaci dokumentu na to ze sumiennie się opłacało swoją część zaliczek. I przykładowo jak samorządowy zakład budżetowy z powodu swoich długów przekształca się w coś innego i ogłasza świetlaną przyszłość znajdując jakieś usterki które "były są i będą" i w ramach tego trzeba zapłacić nagle jakieś horrendalne pieniądze to wtedy wyciągasz swoje udokumentowane rozliczenia indywidualne roczne i jesteś zabezpieczony przed "nową wspaniałą świetlaną przyszłością" samorządowych specjalistów od administrowania wspólnotami mieszkaniowymi.

Oprócz tego zebrane w jednym miejscu dane finansowe mogą generować różne proste wnioski wynikające z takiego trwałego dokumentu. Wnioski te mogą być bardzo ale to bardzo ... no bardzo niewygodne mogą być dla administratora kombinującego kasę potrzebną na "wspomaganie się" z funduszu tzw "wolnych środków pieniężnych". Tak bym to nazwał.

I tutaj dochodzimy do sedna tego co jest bardzo ściśle strzeżoną tajemnicą w niektórych samorządowych zakładach budżetowych które administrują wspólnotami mieszkaniowymi w których dana gmina ma swoje lokale komunalne, w których lokatorzy/najemcy z różnych powodów nie płacą na rzecz danej wspólnoty mieszkaniowej swoich należności i musi to zrobić właściciel mieszkań czyli dana gmina.

Zestawienie niezerowych sald i obrotów na ostatni dzień roku (albo inny dowolny ostatni dzien miesiąca w tym przykładzie na październik 2012). O jojojooj... W niektórych samorządowych zakładach budżetowych dostęp dla właściciela danej wspólnoty mieszkaniowej do takich dokumentów i danych to byłaby prawdziwa jawnościowa tragedia. Tyle jawności. Prawdziwa tragedia!

Tyle danych, tyle informacji tyle wniosków można z tego wyciągnąć. Po prostu potencjalny administratorski samorządowy wspólnotowy jawnościowy armagedon.



Źródło: https://agzamek.pl/panel_img/ksiegososc_rozliczenia_z_wlasc_i_kontrah_rozliczenia_wspolnoty_zestawienie_niezerowych.png

A tam gdzie w danej wspólnocie mieszkaniowej panuje normalność to zwykły dokument dzięki któremu każdy właściciel może szybko i łatwo zweryfikować z danymi tabelarycznymi jakie przedstawia na zebraniu administrator danej wspólnoty mieszkaniowej. Dzięki tym dokumentom zebranym razem można w miarę szybko ustalić finansową kondycję współwłasności czyli lokalu w który zamieszkuje i części wspólnych i tego czy wszyscy (gmina również) płaci za swoje należności czy też mamy może do czynienia ze "wspomaganiem się" pieniędzmi innych właścicieli i czy dana gmina przypadkiem nie posożytuje kosztem innych właścicieli i czy przypadkiem nie ma w danej wspólnocie uchybów wody a pan "zarządzający" z uśmiechem na twarzy nie mowi że uchyby wody były są i będą.

Dlaczego czasami w niektórych samorządowych zakładach budżetowych informacje znajdujące się w tych dokumentach jak i same dokumenty wraz z wyciągiem konta bankowego i innymi dokumentami to razem ściśle strzeżona tajemnica której dany właściciel za nic w świecie nie może poznać? Jakby to tak w skrócie wytłumaczyć? Hm... No... wicie ... no ... hmm... no... rozu.... Nie no, ja nie z tych. Napisze normalnie.

Wydaje mi się, że jest to dla wszystkich czytających zrozumiałe.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualny KNURÓW Strona Główna -> Nasze miasto Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Strona 9 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
statystyka