Wirtualny KNURÓW - Strona główna Wirtualny KNURÓW
Forum dyskusyjne
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zakaz wej?cia do sklepu z dzieckiem w wózku
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualny KNURÓW Strona Główna -> Nasze miasto
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yeti



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 92

PostWysłany: Pią Sty 02, 2015 4:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

1. Po pierwsze nie rozumiesz istoty problemu. Problemem nie jest dziecko tylko osoba prowadz?ca wózek - cz?sto tak 'parkuj?ca' w ciasnej alejce, ?e przej?? nie mo?na. A wystarczy troch? inaczej si? ustawi?.

Bzdura - problemem jest to, ?e na razie klient jest traktowany jak klient - czyli ten co czego? chce, a nie ten od którego zale?y czy firma dzia?a, wi?c powierzchnie naszych sklepów s? po prostu minimalizowane - w konsekwencji jest ciasno

2. Po drugie - nale?y zapyta? ochroniarza co jest powodem. Bo mo?e to kwestia np. kradzie?y ?

A co to ochroniarza obchodzi ? bo PODEJRZEWA ??? se jaja robisz !!!! to tylko oznacza jak nisko nasze firmy s? w podej?ciu do klientów - poczytajcie sobie o ameryka?skim podej?ciu do handlu

Prawo nie zabrania np. wej?cia do ko?cio?a z dzieckiem w wózku.
Tylko je?eli dziecko p?acze albo wr?cz 'wydziera si?' przez ca?? msz? to problemem s? rodzice... zwyk?y normalny kulturalny cz?owiek po prostu wychodzi z dzieckiem aby nie przeszkadza? innym.

Natur? dziecka jest to ?e p?acze !!!!, a my doro?li jeste?my TAACY wa?ni, ?e ch?tnie wyrzuciliby?my dzieci z ko?cio?a, a przecie? Jezus mówi?, o tym, aby przychodzi?y do nie go dzieci. Konsekwencj? takiego podej?cia (dzieci s? be) jest to, ?e ludziom si? ich odechciewa ...


Dlatego jestem w stanie zrozumie? reakcj? ochroniarzy czy w?a?ciciela sklepu bo zapewne pewne reakcje s? wynikiem np. skarg klientów.

Ochroniarz ma s?u?y?, a nie by? najwa?niejsz? person? w sklepie


Chocia? osobi?cie nic nie mam do ludzi z wózkami w sklepach. Nawet ich przepuszczam do kasy przede mn? ... czasami Smile

No w?a?nie - czasami, bez komentarza ...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklamiarz






Wysłany:     Temat postu: Reklama Google


Powrót do góry
pytam_sie



Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 1131
Skąd: pochodz? purupeny brazylijskie ?

PostWysłany: Pią Sty 02, 2015 5:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

yeti napisał:
1. Po pierwsze nie rozumiesz istoty problemu. Problemem nie jest dziecko tylko osoba prowadz?ca wózek - cz?sto tak 'parkuj?ca' w ciasnej alejce, ?e przej?? nie mo?na. A wystarczy troch? inaczej si? ustawi?.

Bzdura - problemem jest to, ?e na razie klient jest traktowany jak klient - czyli ten co czego? chce, a nie ten od którego zale?y czy firma dzia?a, wi?c powierzchnie naszych sklepów s? po prostu minimalizowane - w konsekwencji jest ciasno

2. Po drugie - nale?y zapyta? ochroniarza co jest powodem. Bo mo?e to kwestia np. kradzie?y ?

A co to ochroniarza obchodzi ? bo PODEJRZEWA ??? se jaja robisz !!!! to tylko oznacza jak nisko nasze firmy s? w podej?ciu do klientów - poczytajcie sobie o ameryka?skim podej?ciu do handlu

Prawo nie zabrania np. wej?cia do ko?cio?a z dzieckiem w wózku.
Tylko je?eli dziecko p?acze albo wr?cz 'wydziera si?' przez ca?? msz? to problemem s? rodzice... zwyk?y normalny kulturalny cz?owiek po prostu wychodzi z dzieckiem aby nie przeszkadza? innym.

Natur? dziecka jest to ?e p?acze !!!!, a my doro?li jeste?my TAACY wa?ni, ?e ch?tnie wyrzuciliby?my dzieci z ko?cio?a, a przecie? Jezus mówi?, o tym, aby przychodzi?y do nie go dzieci. Konsekwencj? takiego podej?cia (dzieci s? be) jest to, ?e ludziom si? ich odechciewa ...


Dlatego jestem w stanie zrozumie? reakcj? ochroniarzy czy w?a?ciciela sklepu bo zapewne pewne reakcje s? wynikiem np. skarg klientów.

Ochroniarz ma s?u?y?, a nie by? najwa?niejsz? person? w sklepie


Chocia? osobi?cie nic nie mam do ludzi z wózkami w sklepach. Nawet ich przepuszczam do kasy przede mn? ... czasami Smile

No w?a?nie - czasami, bez komentarza ...



A Ty yeti ile razy widz?c stoj?c? kobiet? z wózkiem za Tob? - odwróci?e? si? i poprosi?e? j? aby stan??a przed Tob? ? Ja wiele razy...

Je?eli chodzi o p?acz?ce dziecko w ko?ciele... to naprawd? uwa?asz, ?e p?acz?ce przez ca?? msz? dziecko jest w porz?dku ? Zag?uszaj?ce i przeszkadzaj?ce w skupieniu ? Natur? cz?owieka jest to, ?eby nie szkodzi? innym...ale je?eli ju? jeste? co mówi? Jezus... to PRZYPOMNIJ SOBIE JEDNO Z PRZYKAZA? : Nie rób drugiego co Tobie nie mi?e...

Nikt nie wyrzuca dzieci z Ko?cio?a - mówimy o sytuacji kiedy NIEWA?NE z jakich przyczyn kto? przeszkadza w sposób bardzo intensywny.

Jezus równie? zaprasza? do Ko?cio?a ludzi chorych. A wi?c pytam si? Ciebie - jak wyobra?asz sobie msz? z 5 osobami chorymi na schorzenie : Zespó? Tourette-a. Jego efektem jest np. NIEKONTROLOWANE wykrzykiwanie wulgaryzmów. Mam znajomego z tak? chorob?. I wiesz co ... kiedy? go mój znajomy zapyta? na spotkaniu czemu nie chodzi do Ko?cio?a ? Odpowiedzia?: Bo jako cz?owiek wierz?cy nie chc? przeszkadza? innym w tak wa?nej dla nich chwili bo co 5min krzycza?bym od k.... do ch....
Bo tego niestety nie mo?e kontrolowa?.

Podobnie dziecko nie kontroluje swojego p?aczu. Ale ma matk? albo ojca czy innego opiekuna, który jako istota inteligentna a tym bardziej wierz?ca powinna wyj?? z Ko?cio?a z p?acz?cym dzieckiem.

Kwestia ochroniarza.... je?eli dosta? tak? dyspozycj? od kierownika to wykonuje swoj? prac?. Kwestia kradzie?y to mo?e by? kwestia profilaktyczna. Tak jak mówi? - z tego samego powodu zamykasz samochód. Nie dlatego, ?e uwa?asz, ?e ka?dy jest z?odziejem tylko dlatego, ?E NIE WIEM KTO NIM JEST.

Tak samo mo?na zrozumie? sytuacj? zabraniania wchodzenia z wózkami do sklepu Z TEGO WZGL?DU ?

Bo rozumiem yeti, ?e nie oburza Ci? jak ochroniarz w Auchan prosi Ci? aby? swoj? torb? czy zakupy z innego sklepu zapakowa? w jego worek ?
Dok?adnie o to samo mo?e chodzi? tutaj. Oczywi?cie o ile to by? argument ochroniarza Smile


Ostatnio zmieniony przez pytam_sie dnia Pią Sty 02, 2015 5:18 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pytam_sie



Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 1131
Skąd: pochodz? purupeny brazylijskie ?

PostWysłany: Pią Sty 02, 2015 5:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

secundo napisał:

Jak sklep ma za w?skie przej?cia, to jest problem sklepu i np. stra?y po?arnej a nie klienta.


... to jeszcze aby doko?czy? Smile Tutaj bardzo si? mylisz.

Problem b?dzie Twój jako klienta a nie sklepu czy stra?y po?arnej....
Bo oczywi?cie w bardzo hipotetycznej i wr?cz abstrakcyjnej sytuacji kiedy wymagana jest natychmiastowa ewakuacja ze sklepu to TY b?dziesz mia? problem je?eli natrafisz na przej?cie zawalone wózkami Wink

Je?eli ju? mamy tutaj rozmawia? o tym kto b?dzie mia? problem Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jonas



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 1235
Skąd: si? wzieli?my?

PostWysłany: Pią Sty 02, 2015 7:29 pm    Temat postu: Re: Zakaz wej?cia do sklepu z dzieckiem w wózku Odpowiedz z cytatem

pytam_sie napisał:
krzysiu napisał:
Ostatnio w Biedronce powiedziano nam ?eby z wózkiem nie wje?d?a? na sklep, to jak mam zakupy zrobi? z ma?ym dzieckiem na r?ku? Ten sam zakaz wisi na Grallu na Wilsona. Chyba ich pogi??o, widocznie te osoby nie maj? ma?ych dzieci.


... krzysiu nie piekl si?. Jest w tym du?o niestety racji.

Ja zgadzam si? z takim zakazem. Bo nie wiem czy zauwa?y?e? ale w wi?kszo?ci sklepów nie ma za du?o miejsca. Nawet nie ma wózków takich jak w tesco.

Ju? teraz wystarczy. ?e dwie starsze paniusie zaczn? pogaduszki mi?dzy rega?ami i nie mo?na przej??.

Wi?c wózek z dzieckiem do?? mocno tarasuje przej?cie innym.

Poza tym czasami dzieci robi? ba?agan na pó?kach zrzucaj?c rzeczy.

A jeszcze inny mo?liwy powód to zwyk?e wynoszenie rzeczy w wózeczku dla dzieci Smile

Wi?c sklep zabezpiecza si? przed takimi uci??liwo?ciami dla siebie i dla innych kupuj?cych.

Nikt nie zmusza Ci? do zabierania dziecka na zakupy. Zak?adam, ?e nie jeste? samotnie wychowuj?cych ojcem i masz kogo? z kim mo?esz pój?? na zakupy albo zostawi? pod opiek? dziecko.

Poza tym... id? do innego sklepu jak Ci nie pasuje.
dziwna mentalno?? ale samo przekonywanie do niej innych to ju? perwersja.

Ostatnio zmieniony przez Jonas dnia Pią Sty 02, 2015 9:46 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
TadeuszWielki



Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 159

PostWysłany: Pią Sty 02, 2015 8:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pytam_sie napisał:




Je?eli chodzi o p?acz?ce dziecko w ko?ciele... to naprawd? uwa?asz, ?e p?acz?ce przez ca?? msz? dziecko jest w porz?dku ? Zag?uszaj?ce i przeszkadzaj?ce w skupieniu ? Natur? cz?owieka jest to, ?eby nie szkodzi? innym...ale je?eli ju? jeste? co mówi? Jezus... to PRZYPOMNIJ SOBIE JEDNO Z PRZYKAZA? : Nie rób drugiego co Tobie nie mi?e...

Nikt nie wyrzuca dzieci z Ko?cio?a - mówimy o sytuacji kiedy NIEWA?NE z jakich przyczyn kto? przeszkadza w sposób bardzo intensywny.

Jezus równie? zaprasza? do Ko?cio?a ludzi chorych. A wi?c pytam si? Ciebie - jak wyobra?asz sobie msz? z 5 osobami chorymi na schorzenie : Zespó? Tourette-a. Jego efektem jest np. NIEKONTROLOWANE wykrzykiwanie wulgaryzmów. Mam znajomego z tak? chorob?. I wiesz co ... kiedy? go mój znajomy zapyta? na spotkaniu czemu nie chodzi do Ko?cio?a ? Odpowiedzia?: Bo jako cz?owiek wierz?cy nie chc? przeszkadza? innym w tak wa?nej dla nich chwili bo co 5min krzycza?bym od k.... do ch....
Bo tego niestety nie mo?e kontrolowa?.

Podobnie dziecko nie kontroluje swojego p?aczu. Ale ma matk? albo ojca czy innego opiekuna, który jako istota inteligentna a tym bardziej wierz?ca powinna wyj?? z Ko?cio?a z p?acz?cym dzieckiem.



Przepraszam, zawsze stara?am si? by? obiektywna i nie wchodzi? w spór z nikim ale....to s? brednie.

1. Nie rób drugiego co Tobie nie mi?e- to przys?owie, nie przykazanie

2. "A Jezus, widz?c to, oburzy? si? i rzek? do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzi? do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem nale?y królestwo Bo?e"

3. Ko?ció? jest ( czy powinien by? ) otwarty dla ka?dego.
Nawet dla osoby obarczonej uci??liw? chorob?.
Ja nie ka?e babci, która "pachnie" moczem wyj?? z ko?cio?a bo mój nos wykr?ca. Lub osobie nie myj?cej sie pod pachami od kilku dni w lecie.
Cho? mi to przeszkadza.


Czy chodzi si? dla ludzi do ko?cio?a, czy dla Boga, dla siebie?

"Wierz?ca osoba powinna wyj?? z ko?cio?a z p?acz?cym dzieckiem...."
A niewierz?ca ( co robi w ko?ciele ? )zostanie, by jej diabelskie nasienie wprowadza?o zam?t?

Przyczyna przeszkadzania w?asnie jest wa?na. Zwróc? uwag? chichocz?cym panienkom, które przysz?y na msz? za jakim? zackiem efronem. Ale je?li kto? przeszkadza nie?wiadomie - a przyczyn? jest choroba - no sorry, ale nie wyprosz?, i nie oczekuj?, ?e nie b?dzie uczestniczy? w mszy, skoro mo?e przyj?? lub mo?e zosta? przywieziona.
Oczywi?cie, je?li us?ysza?abym wulgaryzmy by?abym w pierwszym momencie oburzona. Ale wystarczy?oby, bym wiedzia?a o powodzie takiego zachowania ( np. ksi?dz powie, i? we mszy b?dzie uczetniczyc osoba z t? chorob? ) - spoko. Potraktowa?abym to jako zlepek odg?osów bez nadawania im sensu. Ma?a odskocznia od wyj?co-zawodz?cych bab?.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LeGolas



Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 45
Skąd: Beverwijk

PostWysłany: Pią Sty 02, 2015 8:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

TadeuszWielki napisał:
pytam_sie napisał:




Je?eli chodzi o p?acz?ce dziecko w ko?ciele... to naprawd? uwa?asz, ?e p?acz?ce przez ca?? msz? dziecko jest w porz?dku ? Zag?uszaj?ce i przeszkadzaj?ce w skupieniu ? Natur? cz?owieka jest to, ?eby nie szkodzi? innym...ale je?eli ju? jeste? co mówi? Jezus... to PRZYPOMNIJ SOBIE JEDNO Z PRZYKAZA? : Nie rób drugiego co Tobie nie mi?e...

Nikt nie wyrzuca dzieci z Ko?cio?a - mówimy o sytuacji kiedy NIEWA?NE z jakich przyczyn kto? przeszkadza w sposób bardzo intensywny.

Jezus równie? zaprasza? do Ko?cio?a ludzi chorych. A wi?c pytam si? Ciebie - jak wyobra?asz sobie msz? z 5 osobami chorymi na schorzenie : Zespó? Tourette-a. Jego efektem jest np. NIEKONTROLOWANE wykrzykiwanie wulgaryzmów. Mam znajomego z tak? chorob?. I wiesz co ... kiedy? go mój znajomy zapyta? na spotkaniu czemu nie chodzi do Ko?cio?a ? Odpowiedzia?: Bo jako cz?owiek wierz?cy nie chc? przeszkadza? innym w tak wa?nej dla nich chwili bo co 5min krzycza?bym od k.... do ch....
Bo tego niestety nie mo?e kontrolowa?.

Podobnie dziecko nie kontroluje swojego p?aczu. Ale ma matk? albo ojca czy innego opiekuna, który jako istota inteligentna a tym bardziej wierz?ca powinna wyj?? z Ko?cio?a z p?acz?cym dzieckiem.



Przepraszam, zawsze stara?am si? by? obiektywna i nie wchodzi? w spór z nikim ale....to s? brednie.

1. Nie rób drugiego co Tobie nie mi?e- to przys?owie, nie przykazanie

2. "A Jezus, widz?c to, oburzy? si? i rzek? do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzi? do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem nale?y królestwo Bo?e"

3. Ko?ció? jest ( czy powinien by? ) otwarty dla ka?dego.
Nawet dla osoby obarczonej uci??liw? chorob?.
Ja nie ka?e babci, która "pachnie" moczem wyj?? z ko?cio?a bo mój nos wykr?ca. Lub osobie nie myj?cej sie pod pachami od kilku dni w lecie.
Cho? mi to przeszkadza.


Czy chodzi si? dla ludzi do ko?cio?a, czy dla Boga, dla siebie?

"Wierz?ca osoba powinna wyj?? z ko?cio?a z p?acz?cym dzieckiem...."
A niewierz?ca ( co robi w ko?ciele ? )zostanie, by jej diabelskie nasienie wprowadza?o zam?t?

Przyczyna przeszkadzania w?asnie jest wa?na. Zwróc? uwag? chichocz?cym panienkom, które przysz?y na msz? za jakim? zackiem efronem. Ale je?li kto? przeszkadza nie?wiadomie - a przyczyn? jest choroba - no sorry, ale nie wyprosz?, i nie oczekuj?, ?e nie b?dzie uczestniczy? w mszy, skoro mo?e przyj?? lub mo?e zosta? przywieziona.
Oczywi?cie, je?li us?ysza?abym wulgaryzmy by?abym w pierwszym momencie oburzona. Ale wystarczy?oby, bym wiedzia?a o powodzie takiego zachowania ( np. ksi?dz powie, i? we mszy b?dzie uczetniczyc osoba z t? chorob? ) - spoko. Potraktowa?abym to jako zlepek odg?osów bez nadawania im sensu. Ma?a odskocznia od wyj?co-zawodz?cych bab?.


A z jakiej niby racji kto? ma Ci? informowa? o swojej chorobie? Mo?esz jeszcze histori? wys?a? i list? leków?
_________________
Lepiej ?eby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, ni? kochali kogo?, kim nigdy nie b?d?.

Kurt Cobain
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
TadeuszWielki



Dołączył: 11 Lut 2011
Posty: 159

PostWysłany: Pią Sty 02, 2015 9:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

LeGolas napisał:
TadeuszWielki napisał:
pytam_sie napisał:




Je?eli chodzi o p?acz?ce dziecko w ko?ciele... to naprawd? uwa?asz, ?e p?acz?ce przez ca?? msz? dziecko jest w porz?dku ? Zag?uszaj?ce i przeszkadzaj?ce w skupieniu ? Natur? cz?owieka jest to, ?eby nie szkodzi? innym...ale je?eli ju? jeste? co mówi? Jezus... to PRZYPOMNIJ SOBIE JEDNO Z PRZYKAZA? : Nie rób drugiego co Tobie nie mi?e...

Nikt nie wyrzuca dzieci z Ko?cio?a - mówimy o sytuacji kiedy NIEWA?NE z jakich przyczyn kto? przeszkadza w sposób bardzo intensywny.

Jezus równie? zaprasza? do Ko?cio?a ludzi chorych. A wi?c pytam si? Ciebie - jak wyobra?asz sobie msz? z 5 osobami chorymi na schorzenie : Zespó? Tourette-a. Jego efektem jest np. NIEKONTROLOWANE wykrzykiwanie wulgaryzmów. Mam znajomego z tak? chorob?. I wiesz co ... kiedy? go mój znajomy zapyta? na spotkaniu czemu nie chodzi do Ko?cio?a ? Odpowiedzia?: Bo jako cz?owiek wierz?cy nie chc? przeszkadza? innym w tak wa?nej dla nich chwili bo co 5min krzycza?bym od k.... do ch....
Bo tego niestety nie mo?e kontrolowa?.

Podobnie dziecko nie kontroluje swojego p?aczu. Ale ma matk? albo ojca czy innego opiekuna, który jako istota inteligentna a tym bardziej wierz?ca powinna wyj?? z Ko?cio?a z p?acz?cym dzieckiem.



Przepraszam, zawsze stara?am si? by? obiektywna i nie wchodzi? w spór z nikim ale....to s? brednie.

1. Nie rób drugiego co Tobie nie mi?e- to przys?owie, nie przykazanie

2. "A Jezus, widz?c to, oburzy? si? i rzek? do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzi? do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem nale?y królestwo Bo?e"

3. Ko?ció? jest ( czy powinien by? ) otwarty dla ka?dego.
Nawet dla osoby obarczonej uci??liw? chorob?.
Ja nie ka?e babci, która "pachnie" moczem wyj?? z ko?cio?a bo mój nos wykr?ca. Lub osobie nie myj?cej sie pod pachami od kilku dni w lecie.
Cho? mi to przeszkadza.


Czy chodzi si? dla ludzi do ko?cio?a, czy dla Boga, dla siebie?

"Wierz?ca osoba powinna wyj?? z ko?cio?a z p?acz?cym dzieckiem...."
A niewierz?ca ( co robi w ko?ciele ? )zostanie, by jej diabelskie nasienie wprowadza?o zam?t?

Przyczyna przeszkadzania w?asnie jest wa?na. Zwróc? uwag? chichocz?cym panienkom, które przysz?y na msz? za jakim? zackiem efronem. Ale je?li kto? przeszkadza nie?wiadomie - a przyczyn? jest choroba - no sorry, ale nie wyprosz?, i nie oczekuj?, ?e nie b?dzie uczestniczy? w mszy, skoro mo?e przyj?? lub mo?e zosta? przywieziona.
Oczywi?cie, je?li us?ysza?abym wulgaryzmy by?abym w pierwszym momencie oburzona. Ale wystarczy?oby, bym wiedzia?a o powodzie takiego zachowania ( np. ksi?dz powie, i? we mszy b?dzie uczetniczyc osoba z t? chorob? ) - spoko. Potraktowa?abym to jako zlepek odg?osów bez nadawania im sensu. Ma?a odskocznia od wyj?co-zawodz?cych bab?.


A z jakiej niby racji kto? ma Ci? informowa? o swojej chorobie? Mo?esz jeszcze histori? wys?a? i list? leków?


ok, to tylko taki lu?ny pomys? , bo wyobrazi?am sobie reakcj? nie tyle swoj? co innych
twój sarkazm chyba w z?ym kierunku skierowany...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pytam_sie



Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 1131
Skąd: pochodz? purupeny brazylijskie ?

PostWysłany: Pią Sty 02, 2015 9:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tfu przys?owie..

Po pierwsze ja nikomu nic nie ka?? tylko uwa?am, ?e kto? powinien.
To zasadnicza ró?nica.

Chodz? dla siebie ale tak jak cie?ko by?oby mi si? pomodli? na koncercie to ci??ko mi si? modli? kiedy z ty?u siedzi kto? z wyj?cym wr?cz dzieckiem. Czy tu jest co? nielogicznego ? Nie wyrzucam tego cz?owieka z ko?cio?a ale uwa?am, ?e taktownie z jego strony by?oby wsta?, wyj??, uspokoi? malucha i wróci?.

Ko?ció? jest otwarty dla wszystkich szczególnie potrzebuj?cych.
Zgadza si?.

I równie? nie zwróci?bym uwagi cz?owiekowi choremu.
A panienkom tak.

Ale s? specjalne msze dla osób chorych.
Ksi?dz mo?e przyj?? do takiej osoby do domu.

I przede wszystkim osoby chore s? 'zwolnione' z obecno?ci na mszy.
Zreszt? to ju? kompletnie inna kwestia do dyskusji.

Ale pomimo wszystko p?acz, krzyk czy inne zachowania rozpraszaj?ce s? niezale?nie od przyczyny w du?ym stopniu przeszkadzaj?ce.

I ma?o kto potrafi si? od tego odseparowa?. Bior?c pod uwag?, ?e musisz bra? czynny udzia? we mszy wi?c nie jeste? w stanie odseparowa? si? od tego co si? dzieje na oko?o.

I jest jeszcze co? takiego jak szacunek dla innych.
Ludzie Ciebie szanuj? i nie wyrzuc? z ko?cio?a ale uwa?am, ?e jak masz p?acz?ce dziecko to po prostu wychodzisz aby innym nie przeszkadza?.

I w?tpi? czy Jezus nie zareagowa?by jakby p?acz dziecka zag?usza?by jego s?owa. Naprawd? uwa?asz, ?e to jest w porz?dku aby przeszkadza? innym tylko dlatego, ?e Ci wolno ?

Tak samo jak masz gryp? to te? idziesz do Ko?cio?a ? Czy zostajesz w domu ? Rozumiem, ?e Wy idziecie i kichacie zarazkami na wszystkich...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pytam_sie



Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 1131
Skąd: pochodz? purupeny brazylijskie ?

PostWysłany: Pią Sty 02, 2015 9:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

TadeuszW: fakt, ?e choroba T. by?aby do przej?cia. Jest to raz na jaki? czas... chocia? s? te? do?? ci??kie przypadki gdzie dochodz? inne odruchy jak plucie itd.

Ale to fakt, mo?na to 'przetrwa?'. I rozumiem potrzeb? bycia w ko?ciele takiej osoby.

Ale p?acz?cego dziecka non stop nie mo?na zaakceptowa? Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anamari



Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 86
Skąd: Knurów

PostWysłany: Sob Sty 03, 2015 12:32 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie rozumiem jak mo?na nie rozumie? ,?e gdy dziecko w ko?ciele p?acze ,wychodz?... Nie potrafi?abym tak sta? z tym wózkiem z my?l? ,?e to przeszkadza nie tylko parafianom ale i ksi?dzu prowadz?cemu msze... Nawet nie ma o czym dyskutowa?....Dla mnie to nie tylko brak empatii ale kultury.Co do zdarzenia w biedronce to fakt krzywdz?ce bez wzgl?du ile by nie by?o miejsca.Nie ka?dy ma komfort zostawienia dziecka pod czyj?? opiek? na czas zakupów...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Balbina



Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 1608
Skąd: Knurów

PostWysłany: Nie Sty 04, 2015 1:27 pm    Temat postu: Re: Zakaz wej?cia do sklepu z dzieckiem w wózku Odpowiedz z cytatem

karolina1639 napisał:


?ycz? Ci ?eby? zosta? inwalid? na wózku



Shame on you Shame on you Shame on you - Nigdy, przenigdy tak nie mów - z ?adnego powodu!!!!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anamari



Dołączył: 28 Gru 2010
Posty: 86
Skąd: Knurów

PostWysłany: Nie Sty 04, 2015 2:34 pm    Temat postu: Re: Zakaz wej?cia do sklepu z dzieckiem w wózku Odpowiedz z cytatem

Balbina napisał:
karolina1639 napisał:


?ycz? Ci ?eby? zosta? inwalid? na wózku



Shame on you Shame on you Shame on you - Nigdy, przenigdy tak nie mów - z ?adnego powodu!!!!!!


masz racj? Balbinko ...ja nawet nie chcia?am si? do tego odnosi?...jak mo?na tak komu? z?orzeczy? ..jakim trzeba by? cz?owiekiem ... bez komentarza...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Urbi



Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 590

PostWysłany: Pon Sty 05, 2015 12:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak to niestety jest - jak komu? przez gard?o nie przejdzie "Przepraszam" gdy faktycznie ten nieszcz?sny wózek stoi w poprzek.

Taki borok potrzebuje wtedy rozwi?za? "ustawowych". I Ty ?miesz ludzi kultury uczy??
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arczi



Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 166
Skąd: Knurów

PostWysłany: Pon Sty 05, 2015 1:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Urbi napisał:
Tak to niestety jest - jak komu? przez gard?o nie przejdzie "Przepraszam" gdy faktycznie ten nieszcz?sny wózek stoi w poprzek.


Te? nie raz, nie dwa nie umia?em przej?? z powy?szego powodu w sklepie z biedronk? w logo. Przeprosi?em - po przepuszczeniu - podzi?kowa?em i kontynuowa?em zakupy. Rzeczywi?cie w tych sklepach jest ciasno. Te? b?d?c tam ustawiam wózek z boku, ?eby umo?liwi? przej?cie. Jednak ludzie te? i tam na tym tzw. boku chc? si?gn?? po wybrane produkty - jest to zrozumia?e. Ale co zaobserwowa?em? Zaobserwowa?em to, ?e ludzie wol? pomimo wszystko, uskutecznia? jakie? "?wiczenia gimnastyczne" ni? powiedzie? s?owo - przepraszam, ?ebym odsun?? wózek. Czasem si? zorientuj? i przepuszcz?, ale czasem te? bywam zamy?lony. Od razu uprzedzam fakt. Nie uskuteczniam sobie pogaduszek, tylko czekam na ?on?, która robi zakupy w alejce. A, ?e jest w tych sklepach ciasno - có?, ustawiam si? gdzie to miejsce jest - ?eby nie by? uci??liwym dla innych klientów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sloslowik



Dołączył: 12 Lis 2012
Posty: 72

PostWysłany: Pon Sty 05, 2015 1:28 pm    Temat postu: Re: Zakaz wej?cia do sklepu z dzieckiem w wózku Odpowiedz z cytatem

pytam_sie napisał:
krzysiu napisał:
Ostatnio w Biedronce powiedziano nam ?eby z wózkiem nie wje?d?a? na sklep, to jak mam zakupy zrobi? z ma?ym dzieckiem na r?ku? Ten sam zakaz wisi na Grallu na Wilsona. Chyba ich pogi??o, widocznie te osoby nie maj? ma?ych dzieci.


... krzysiu nie piekl si?. Jest w tym du?o niestety racji.

Ja zgadzam si? z takim zakazem. Bo nie wiem czy zauwa?y?e? ale w wi?kszo?ci sklepów nie ma za du?o miejsca. Nawet nie ma wózków takich jak w tesco.

Ju? teraz wystarczy. ?e dwie starsze paniusie zaczn? pogaduszki mi?dzy rega?ami i nie mo?na przej??.

Wi?c wózek z dzieckiem do?? mocno tarasuje przej?cie innym.

Poza tym czasami dzieci robi? ba?agan na pó?kach zrzucaj?c rzeczy.

A jeszcze inny mo?liwy powód to zwyk?e wynoszenie rzeczy w wózeczku dla dzieci Smile

Wi?c sklep zabezpiecza si? przed takimi uci??liwo?ciami dla siebie i dla innych kupuj?cych.

Nikt nie zmusza Ci? do zabierania dziecka na zakupy. Zak?adam, ?e nie jeste? samotnie wychowuj?cych ojcem i masz kogo? z kim mo?esz pój?? na zakupy albo zostawi? pod opiek? dziecko.

Poza tym... id? do innego sklepu jak Ci nie pasuje.


Kolejny samotny co mu si? tylko po piwo spieszy i najlepiej gdyby wszystkie kasy naraz by?y otwarte.

Punkt widzenia zawsze zale?y od punktu siedzenia - niestety.
_________________
------------------------------------
www.wirtualnuknurow.pl
www.miastoknurow.pl
Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Wirtualny KNURÓW Strona Główna -> Nasze miasto Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
statystyka